Ze słupskimi kręgielniami jest jak w piosence Bajmu pt. „Józek, nie daruję ci tej nocy”- pojawiają się i znikają. Ministerstwo Rozrywki to badaj czwarta odsłona tego typu przybytków. Nic więc dziwnego, że i podopieczni Branżowej Szkoły Pierwszego Stopnia „Tokarnia” postanowili jak najprędzej przetestować możliwości sali znajdującej się przy ulicy Wolności.
Na miejscu otrzymaliśmy do wyłącznej dyspozycji trzy tory do gry w kręgle oraz jeden stół bilardowy. Tyle w zupełności wystarczyło, aby cała ekipa zdążyła wybawić się za wszystkie czasy. Niektórzy wprawdzie byli na kręgielni po raz pierwszy w życiu, ale dzięki zaangażowaniu i pozytywnemu myśleniu w niczym nie ustępowali tzw. starym wyjadaczom. Mamy podejrzenie graniczące z pewnością, że większość naszych podopiecznych będzie wracać do tego rodzaju aktywności fizycznej jeszcze wiele, wiele razy. I słusznie, bo jak głosi hasło przewodnie tegorocznego programu wychowawczego „Sport to wybór, a zdrowie to nagroda”.